UM Nidzica

cittaslowpolska.pl

Imieniny

Dziś jest: niedziela, 12.07.2020
Imieniny: Brunona, Bonifacego

Pogoda

Kalendarium

Kalendarz Burmistrza Nidzicy
«Poprzednilipiec 2020Następny»
PON WT ŚRO CZW PT SOB ND
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
Brak wydarzeń w wybranym okresie

Banery

  • NOK
  • ZOOiS
  • Biblioteka
  • Baner
  • hala
  • Baner
  • Baner
  • Nida
  • wioska
  • lgd

Powraca zmora Startu- kolejny niewykorzystany karny - ZOBACZ ZDJĘCIA

Co wierniejsi kibice nidzickiego Startu pewnie pamiętają koszmarną serię bodaj kilkunastu niewykorzystanych „jedenastek”. To było sześć-siedem sezonów temu. Gdy już nie było w drużynie odważnego, by podejść do wapna, bramkę wreszcie odczarował Piotrek Kołakowski. Niestety koszmar powrócił. Drugi w rundzie karny, drugi niewykorzystany i Start znowu przegrywa.

 

 

 

Obraz gry niedzielnego meczu z Mamrami doskonale obrazuje pogoda jaka towarzyszyła spotkaniu. Raz prażyło miłe słoneczko, a raz lało jak z cebra.

Zaczęło się od słoneczka. Młoda drużyna Startu, wyraźnie głodna pierwszej wygranej w sezonie, od pierwszych sekund spotkania odważnie zaatakowała bramkę przeciwnika. I mimo że nasza drużyna nie miała wyraźnej przewagi optycznej zdecydowanie przeważała w sytuacjach bramkowych. Już w 15 minucie powinno być 1:0 dla Startu. Po rzucie rożnym najwyżej do piłki wyskoczył Michał Korzeniewski i posłał ją głową w prawy dolny róg bramki. Bramkarz nie miał nic do powiedzenia, jednak pech chciał, że akurat w tym rogu bramki stał obrońca, który wybił piłkę praktycznie z linii bramkowej. Po kolejnym kwadransie gry mogło być już 2:0. Po faulu w polu karnym na Michale Zakrzewskim sędzia wskazał jedenasty metr. Do piłki podszedł kapitan naszej drużyny Paweł Napiórkowski i uderzył tak, jakby od siły strzału zależało powodzenie uderzenia. Gdyby poprzeczka była drewniana mielibyśmy powtórkę kultowej sceny z „Piłkarskiego Pokera”. Niestety poprzeczka była metalowa, więc nadal było 0:0. I takim wynikiem zakończyła się pierwsza część meczu.

Początek drugiej to dalsza dominacja naszej drużyny. W okolicach 60 minuty powinno być 3:0, po indywidualnej akcji Rafała Bróździńskiego, który z prawej strony pola karnego, mimo ostrego kąta, postanowił uderzyć na bramkę. Bramkarz nawet nie zdążył z interwencją, jednak piłkę przed wpadnięciem do siatki powstrzymał słupek.

Jak mawiają „Przysłowia są mądrością narodu” . A jedno z najpopularniejszych w tematyce sportowej mówi, że „niewykorzystane sytuacje się mszczą”. W tym wypadku zemściły się i to dwukrotnie. Najpierw po niegroźnie zapowiadającej się akcji napastnik gości bez problemu ograł naszego bramkarza, a chwilę później po banalnym błędzie naszej defensywy niczyja piłka po wrzutce w pole karne skozłowała przed bramkarzem i wpadła do siatki. Zamiast 3:0 było 0:2.

Teraz naszą drużynę czeka wyjazdowy mecz z Drwęcą. Kto wie, może pierwsze trzy punkty przywieziemy z Nowego Miasta Lubawskiego.


Start Nidzica - Mamry Giżycko 0:2 (0:0)
0:1 Przemysław Łapiński (63'), 0:2 Karol Domurat (85')

Start Nidzica: Dąbrowski, Napiórkowski (82' Godlewski), Korzeniewski, Wawrzyniak, Bróździński, Michalski, Ławicki, Rzepczyński, Karwacki (72' Olszewski), Roczeń, Zakrzewski (60' Nidzgorski)
Mamry Giżycko:Murawski, Greczek, Gzyl, Łapiński, Mikołajczyk, Wiszniewski, K.Kamiński, Letkowski (75 Łukasik), Szczerba (68' A.Kamiński), Gołębiewski (75' Czurak), Domurat

Sędzia: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn)

 

Powrót

Stopka strony

baner toplayer
fhddfh